Przedszkole to nie tylko nauczyciele i kolorowe sale – to także niezastąpiony personel administracyjno-obsługowy, który każdego dnia czuwa nad tym, żeby wszystko działało jak w dobrze naoliwionej maszynie. To dzięki nim jest bezpiecznie, sprawnie i… po prostu dobrze! Dziś chcemy pokazać Wam osoby, bez których codzienność naszego przedszkola nie byłaby taka sama.
Pani Joanna Staniecka– nasza niezastąpiona mistrzyni dobrej energii! Na co dzień dba o tysiąc drobiazgów, bez których przedszkole po prostu by nie działało… a przy okazji zawsze znajdzie chwilę na uśmiech i ciepłe słowo dla dzieci.
Po godzinach zamienia przedszkolne atrybuty na szczotkę fryzjerską! Jej pasją jest fryzjerstwo, więc kto wie – może kiedyś powstanie u nas przedszkolne studio stylizacji? Gdy tylko ma wolną chwilę, rusza w podróże tematyczne, odkrywając nowe miejsca i inspiracje. A energia? Niewyczerpana! Zimą chętnie wskakuje w sporty zimowe, latem wybiera aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu.
Bo nasze przedszkole to nie tylko sale i zabawki – to przede wszystkim ludzie z pasją!
Poznajcie kolejną z naszych niezastąpionych bohaterek przedszkolnej codzienności Z sercem większym niż poranna kolejka do szatni, zawsze czujna, pomocna i gotowa uratować każdą zabawkę z opresji –Pani Justyna Moucka.
Choć prywatnie przyznaje się do tytułu „domowego leniucha”, to w pracy zawsze ma zapas energii dla dzieci!
Ostatnio jej oczkiem w głowie stała się chatka w górach, którą z ogromną pasją urządza. Z dumą (i sukcesem) aranżuje ogród wśród górskich krajobrazów, dbając o każdy detal i ciesząc się każdym nowym kwiatem.
Bo jak wiadomo – kto potrafi stworzyć ciepły klimat w przedszkolu, ten wszędzie wyczaruje prawdziwie przytulne miejsce!
Wśród naszego personelu jest ona – prawdziwy wulkan energii! Pani Aleksandra Kuster– zawsze uśmiechnięta, żywiołowa i gotowa do działania szybciej niż poranna kawa zdąży ostygnąć. Jej śmiech słychać na korytarzu zanim jeszcze pojawi się za rogiem, a pozytywna energia udziela się wszystkim – od najmłodszych przedszkolaków po dorosłych.
Na co dzień dba o bezpieczeństwo i dobrą atmosferę, ale tak naprawdę jest też specjalistką od poprawiania humorów i rozładowywania napięć jednym żartem. Zawsze znajdzie chwilę na rozmowę, przybicie piątki czy serdeczny uśmiech – dlatego dzieci czują się przy niej swobodnie jak w domu.
Prywatnie to raczej domatorka – najchętniej spędza czas w gronie rodziny, celebrując małe codzienne chwile.
Lubi dobrą książkę, krzyżówki, które potrafią ją wciągnąć na dłużej, a aromatyczna kawa to jej mały rytuał.
Gdy tylko pojawia się muzyka, każda przestrzeń może stać się dla niej parkietem – taniec i śpiew to jej żywioł, który widać także w jej radosnym podejściu do życia.
Kocha dzieci i zwierzęta, a jej serdeczność i otwartość sprawiają, że w naszym przedszkolu zawsze panuje ciepła, rodzinna atmosfera. Bo czasem największą różnicę robi ktoś, kto po prostu… jest sobą i zaraża innych uśmiechem każdego dnia.
Pani Bożena Nowak to osoba, bez której codzienność w sali nie byłaby taka sama. Zawsze czujna, zawsze gotowa do działania i zawsze z uśmiechem – nawet wtedy, gdy trzeba jednocześnie zawiązać trzy buciki, znaleźć zagubionego misia i rozwiązać spór o czerwoną kredkę.
Dzieci uwielbiają ją za ciepło i wyrozumiałość. Dorośli cenią ją za życzliwość i ogromne serce. Niczym superbohaterka jest zawsze tam, gdzie akurat potrzebna jest jej pomoc, a musicie wiedzieć, że potrafi załatwić wszystko – rzeczy niemożliwe od ręki, a na cuda trzeba poczekać jakieś dwie godzinki.
Po godzinach? Zamienia przedszkolne przygody na… kryminalne zagadki! Z wypiekami na twarzy śledzi tropy, analizuje poszlaki i rozwiązuje tajemnice szybciej niż detektyw w najlepszej powieści.
Jej znakiem rozpoznawczym są jednak koty. Gdyby istniały mistrzostwa świata w kochaniu kotów – zdobyłaby złoto, srebro i brąz jednocześnie. Jeśli ktoś wyobraża sobie największą miłośniczkę kotów, to właśnie ona… a właściwie – ona kocha je jeszcze bardziej!
Ciepła, pomocna, serdeczna i zawsze blisko dzieci – po prostu właściwa osoba na właściwym miejscu.
A teraz czas zajrzeć tam, skąd w przedszkolu dochodzą najpiękniejsze zapachy…
Pani Beata Marczewska nasza niezastąpiona czarodziejka, królowa zup i mistrzyni dokładek!
To właśnie ona sprawia, że nawet największy niejadek nagle odkrywa w sobie miłość do obiadu. Jej kotlety znikają szybciej niż klocki z dywanu w czasie sprzatania, a kompot smakuje jak wakacje u babci.
Gotuje najlepsze obiady – i mówimy to z pełną odpowiedzialnością (oraz pełnymi brzuszkami). W jej kuchni zawsze pachnie domem, troską i… dokładnie odmierzoną szczyptą miłości.
Po godzinach zamienia kuchenny fartuch na kocyk i książkę. Najchętniej sięga po kryminały – bo kto jak kto, ale ona potrafi rozwiązać każdą zagadkę! A gdy jakaś historia ją wciągnie… czyta wszystko – od sensacji po romanse, byle tylko było ciekawie.
Lubi też dobre filmy – takie, które trzymają w napięciu do ostatniej minuty, przy których można się wzruszyć lub pośmiać.
Jedno jest pewne – w naszej przedszkolnej kuchni nie ma miejsca na nudę, a głód nie ma żadnych szans.
W naszym przedszkolu wszystko musi być doprawione… sercem. A jeśli mowa o sercu każdego miejsca to wiadomo, że jest ono w kuchni.
Pani Iwona Matuszak – to osoba, która wie, że do zupy oprócz marchewki i pietruszki warto dodać też szczyptę uśmiechu. Zawsze gotowa do działania – czy to przy krojeniu, czy przy ratowaniu sytuacji, gdy ktoś nagle zgłodnieje.
Prywatnie miłośniczka gór – ale te naprawdę wysokie woli podziwiać bezpiecznie z dołu.
Za to piesze wędrówki to jej żywioł! Krok za krokiem zdobywa małe i duże cele, dokładnie tak jak w kuchni – spokojnie, cierpliwie i z dobrą energią.
Po godzinach chętnie zamienia kuchenne atrybuty na planszówki i pokazuje, że strategię ma opanowaną do perfekcji.
Jest dumną mamą fantastycznej córeczki oraz kocią mamą – a jak wiadomo, kto radzi sobie z dziećmi i kotami, poradzi sobie ze wszystkim!
Ciepła, zaangażowana i zawsze pomocna – dba o to, by nasze przedszkolaki miały pełne brzuszki.
W naszym przedszkolu wszystko ma swój porządek…, a nad nim czuwa Ona!
Pani Katarzyna Pogoda – nasza niezastąpiona Intendentka – mistrzyni planowania, królowa list zakupów i czarodziejka przedszkolnej spiżarni. To właśnie dzięki niej w naszej kuchni wszystko się zgadza: ilości, smaki i uśmiechy naszych przedszkolaków.
Z gracją łączy świat tabelek, dostaw i jadłospisów z troską o to, by każdy był szczęśliwy. Excel jej niestraszny, a kalkulator to jej najlepszy przyjaciel – choć podejrzewamy, że i bez niego wszystko policzyłaby w pamięci.
Po godzinach zamienia faktury na fascynujące książki , a zestawienia kosztów na dobre filmy . Uwielbia podróże – małe i duże – bo każda z nich to nowa inspiracja (kto wie, może na kolejny przedszkolny przysmak?).
A relaks? To jej specjalność! Wie, jak złapać oddech i naładować baterie, by następnego dnia znów działać na pełnych obrotach.
Dzięki niej wszystko działa jak w zegarku – spokojnie, profesjonalnie i z uśmiechem.
Bo w przedszkolu ważne są nie tylko sale i zabawki, ale też ludzie, którzy dbają o każdy szczegół… nawet ten zapisany drobnym drukiem!
Poznajcie naszą pomoc nauczyciela w grupie Lisków – Pani Katarzyna Pragnący – osoba z ogromnym sercem dla dzieci… i absolutnie wszystkich zwierząt!
W naszym przedszkolu nie tylko prawa dziecka są święte – prawa zwierząt również! Gdyby mogła, wprowadziłaby do przedszkola zajęcia z empatii dla wszystkich stworzeń świata.
Na co dzień wspiera dzieci z uśmiechem i energią. Skąd ją bierze? Z aktywnego stylu życia! Siłownia, joga, spacery z pieskiem, latem rowerowe wycieczki, zimą narty – ruch to jej drugie imię. A gdy w telewizji leci mecz tenisa albo siatkówki – kibicuje z takim zaangażowaniem, jakby sama za chwilę miała wejść na boisko.
Dla zachowania sportowej równowagi… piecze ciasta. I to takie, że nawet najbardziej wybredny mały smakosz prosi o dokładkę!
A gdy zasiada w domowym zaciszu najchętniej sięga po dobrą książkę – bo harmonia ciała i ducha to jej przepis na szczęście.
Ciepła, zaangażowana, pełna pasji – dzieci ją uwielbiają!